RSS - aktualności

Płaszczyzny naszego dialogu

1. Uczucia bramą dialogu.

2. Bezpośrednie i pośrednie wyrażanie uczuć.

3. Małżeńskie temperamenty.

4. Płaszczyzny naszego dialogu.

„… w wypowiedzi na płaszczyźnie relacji dochodzi do głosu, co nadawca myśli o odbiorcy. Moje zachowanie wobec rozmówcy w dużej mierze zależy od mojego wyobrażenia o rozmówcy … Ważne jest, żeby nadawca wiedział, że jego obraz odbiorcy w jakiejś części jest jego własnym tworem. Szkic do tego obrazu jest najczęściej nie kompletny i zależy od okularów, przez które on patrzy na rozmówcę. Nasze postrzeganie jest nie tylko wybiórcze, ale jest i uzupełniające. Wynik mojego postrzegania jest mieszanką tego, co jest, i tego, z czym mi się „rymuje”, co mi to przypomina. Trudności w relacjach pojawiają się wtedy, kiedy ja odbieram rozmówcą zupełnie inaczej, niż on sam siebie …”

„Sztuka rozmawiania” Friedemann Schulz von Thun

góral

„… wcale nie wynika, że komunikacja nastwiona na wypowiadanie jest bardziej godna szacunku i „lepsza”, a komunikacja nastawiona na efekt jest „fałszywa”, manipulująca i całkowicie zła. Oba bieguny mają swoje prawa i pomijanie któregoś z nich zawsze przynosi szkodę. Kto (świadomie czy nie) jest nastawiony tylko na skuteczność i przy tym zupełnie pomija autentyczność, oddala się od siebie i innych; inni stają się dla niego obiektem działania i manipulacji. Kto natomiast jest nastawiony wyłącznie na wypowiadanie i nie troszczy się o to, jaki jego działanie ma skutek, działa nieodpowiedzialnie i będzie zaskoczony efektami własnego działania. Będzie on rezygnował z nadawania swoim sprawom odpowiedniego znaczenia i brania ich we własne ręce. To prawda, że w dobrych relacjach przeważa biegun wypowiadania. Zasadniczo jednak chodzi o „złoty środek” między obu biegunami. Faktycznie starania się o „dobrą komunikację” biegną w kierunku kompromisu: „chcę powiedzieć, co mnie złości (wyrażanie), nie raniąc przy tym nikogo (skuteczność) …”

„Sztuka rozmawiania” Friedemann Schulz von Thun

droga

„… Dobra komunikacja, o którą nam chodzi, zmierza do powiązania poglądu rzeczowego i szacunku dla rozmówcy, który ma inne zdanie. „Akceptuję i popieram to, że każdy z nas postrzega to od swojej strony, zależnie od własnych przeżyć i własnych warunków. Ty jesteś inny niż ja, ja jestem inny niż ty – gdy wsłuchujemy się w siebie nawzajem i gdy punkt widzenia rozmówcy przyjmujemy za punkt wyjścia, wtedy nasze spotkanie staje się szansą dostrzeżenia czegoś, co jest bogatsze i bardziej prawdziwe od tego, co każdy z nas przyniósł …”

„Sztuka rozmawiania” Friedemann Schulz von Thun

x6

„… Mówiąc coś od siebie, daję też coś z siebie. Każda wypowiedź jest (również) ujawnieniem siebie; każde słowo jest wyznaniem, a każde stwierdzenie – mini próbą osobowości. Takie ujawnienie siebie odbywa się mniej lub bardziej świadomie, obficie i dogłębnie, jest mniej lub bardziej maskowane i ukrywane – ale zawsze jest i nie może go nie być. Wciąż doświadczam tego, że słowo „ujawnienie siebie” wywołuje niepokój i obawę. Istnieje podejrzenie, że chodzi tu o rodzaj psychicznego obnażania. Trzeba powiedzieć, że radzenie sobie z tą płaszczyzną wypowiedzi kosztuje wiele energii zarówno nadawcę, jak i odbiorcę …”

„Sztuka rozmawiania” Friedemann Schulz von Thun

x7

Skomentuj